Krawaty z szantungu
( liczba przedmiotów: 9 )Jedwabny szantung tkany na drewnianych krosnach nad jeziorem Como. Ma chropowatą fakturę i charakterystyczne zgrubienia przędzy, które przełamują garniturową nudę.
Wygląda swobodniej niż gładka grenadyna czy klasyczny twill. Łączymy go z letnim lnem i wełną tropikalną, a zimą wrzucamy do ciężkiej flaneli i tweedu. Warto mieć w szafie przynajmniej jeden!
Jedwab z Como na zabytkowych krosnach - skąd bierze się chropowaty szantung?
Zamiast idealnie wygładzonej, błyszczącej nitki - surowiec o nieregularnym ziarnie. Nasze krawaty powstają w północnych Włoszech, w pobliżu Como, gdzie tradycje tkackie sięgają połowy XIX wieku. Szyjemy je z surowego jedwabiu tkanego na drewnianych krosnach. To właśnie ta nieco archaiczna technologia odpowiada za unikalne supełki i zgrubienia na powierzchni materiału. Drobne niedoskonałości przędzy nie są tu błędem - to rodowód tkaniny. Taki krawat pięknie łapie naturalne załamania światła.
Jak nosić krawat z szantungu? Od lnianych garniturów po flanelę i tweed
Krawat z szantungu to nasz ulubiony łącznik między formalnym krawiectwem a bardziej surowym stylem. Dzięki matowemu wykończeniu nie gryzie się z trudnymi, mięsistymi tkaninami. Latem łączymy go z otwartym splotem typu hopsack, przewiewnym lnem czy wełną tropikalną. Kiedy robi się chłodniej, szantung bez problemu znosi towarzystwo ciężkiej flaneli, Donegal Tweedu czy sztruksu. Spróbuj założyć go również do płóciennej czy skórzanej kurtki!
Często zadawane pytania (FAQ)
Czym różni się krawat z szantungu od grenadyny?
Przede wszystkim splotem i stopniem formalności. Grenadyna ma otwartą strukturę przypominającą małe oczka - zawsze wykończoną lekkim połyskiem. Szantung jest przy niej wręcz surowy - posiada wyraźne zgrubienia przędzy, nieregularną powierzchnię i całkowicie matowe wykończenie. Jeśli szukasz krawata, który ma mieć w sobie trochę luzu - szantung jest ciekawszą opcją.
Czy krawat z szantungu pasuje na ślub lub formalne spotkanie?
To zależy od kontekstu. Na bardzo oficjalny ślub lepiej sprawdzi się jedwabna grenadyna. Jednak na ślub w plenerze, boho czy rustykalny albo do zestawu półformalnego - szantung jest wręcz stworzony. Dodaje całości luzu i pokazuje, że znasz się na rzeczy.
Jak dbać o krawaty z szantungu?
Aż głupio to pisać, ale: krawata z szantungu nie pierzesz w pralce. Po całym dniu noszenia po prostu go rozwiązujesz i zwijasz w rulon, żeby jedwab i wełniany wkład wewnątrz wróciły do pierwotnego kształtu. Zgrubienia i supełki to naturalna cecha tkaniny, więc nie próbujesz ich wygładzać na siłę. Gdy pojawią się plamy, oddajesz go do nas, byśmy się tym zajęli.
Wpadasz do naszego salonu na Garbary 51 w Poznaniu zmacać te jedwabie na żywo i związać porządny węzeł?


















